(Spóźnione) podsumowanie piłkarskiego weekendu w Anglii: Puchar i 28. kolejka Premier League

Niektórzy swoje ligowe mecze rozgrywali w ciągu tygodnia, żeby w weekend móc zagrać w ćwierćfinale Pucharu Anglii. Podsumowanie podzieliliśmy na dwie części: jedna dotyczyć będzie wyżej wymienionych rozgrywek, druga – Premier League. Tak czy owak, podsumowanie przygotowaliśmy. Trochę spóźnione, ale mamy nadzieję, że nam wybaczycie. 

 


Puchar Anglii
Middlesbrough 0:2 Manchester City
Podopieczni Pepa Guardioli dzięki golom Davida Silvy i Sergio Aguero, pewnie pokonali Middlesbrough. Pierwsza z bramek padła już w trzeciej minucie, kiedy to Silva otrzymał podanie od Zabalety i pokonał Brada Guzana. Ten dwoił się i troił, a nawet obronił kilka strzałów Sane, czy wyżej wymienionych. W końcu Aguero dzięki piłce od Sane ustalił wynik spotkania i wiadomym już było, że goście z Etihad Stadium są w półfinale Pucharu Anglii.

manchester city

 















Arsenal 5:0 Lincoln City
Nietrudno jest wygrać z piątoligowym zespołem, w dodatku przed własną publicznością. Przyjezdni dzielnie bronili się aż do pierwszej minuty doliczonego czasu gry, gdy bramkę na 1:0 strzelił Walcott. Zaledwie kilka minut po przerwie wynik podwyższył Olivier Giroud po świetnej asyście Hectora Bellerina
Marzenia Lincoln City o jakiejkolwiek walce pozbawił ich własny zawodnik, Luke Waterfall, który trafił do własnej siatki. Gole Sancheza i Ramseya dopełniły formalności. 


















Tottenham 6:0 Milwall
Już w pierwszych minutach meczu, trener Mauricio Pochettino musiał zmienić Harry'ego Kane'a, który nabawił się kontuzji kostki. Nie wiadomo jak długo potrwa przerwa jednego z filarów zespołu Kogutów.
Spurs dzięki dobrej grze Son Heung-mina, który trzykrotnie trafił do bramki rywali, awansowali do półfinału. Swoje trafienia dołożyli Christian Eriksen (który zmienił Kane'a), Dele Alli i Vincent Janssen. Ten ostatni zdobył pierwszego gola z gry w tym sezonie.




















Chelsea 1:0 Manchester United
Wokół tego spotkania działo się naprawdę wiele. Gol Kante, niesłuszna druga żółta kartka Herrery, czy wyzwiska kibiców Chelsea do Jose Mourinho. Teraz wszytko uporządkujemy.
W 35. minucie Ander Herrera zobaczył drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Hiszpan sfaulował Edena Hazarda, ale na pewno nie powinien zobaczyć tego koloru kartonika.
Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy do gry wkroczył N'Golo Kante (byl na boisku i zaznaczył swoją obecność). Wykorzystał podanie od Cahilla i technicznym uderzeniem zaskoczył De Geę.
Co do wyzwisk, to portugalski szkoleniowiec Czerwonych Diabłów został nazwany przez sympatyków The Blues „judaszem”. Zawód jak każdy inny (tylko, że jak jesteś naprawdę dobry to zarabiasz miliony): przechodzisz z jednego klubu do innego, ale człowiek który zdobył z Twoją drużyną cztery mistrzowskie tytuły powinien być szanowany.
















Półfinały zaplanowane są na 22 kwietnia. Data oczywiście może ulec zmianie.



28. kolejka Premier League

Bournemouth 3:2 West Ham United
Gdyby tylko ligę angielską komentował pan Tomasz Zimoch mógłby zakrzyknąć: „Szkoda, że państwo tego nie widzieli!”. Wszystko zaczęło się świetnie dla gości, kiedy to Michail Antonio w 10. minucie otworzył wynik rywalizacji. Potem część wydarzeń nie potoczyła się po myśli zespołu Slavena Bilicia. Jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Joshua King. Swoje okazje mieli Pugh czy Afobe, ale to King został bohaterem spotkania Wisienek

bournemouth















Everton 3:0 West Bromwich Albion
Morgan Schnederlin trafił swoją pierwszą bramkę w barwach The Toffies (po asyście Lukaku). Swoje uderzenia dodali Mirallas, który po raz piąty z rzędu uderzył na bramkę przeciwników w kolejnym meczu Premier League oraz wspomniany Lukaku. Belg strzelił gola po raz dziewiętnasty w tym sezonie ligi angielskiej.

everton















Hull City 2:1 Swansea City
Polski pojedynek w Premier League. Z jednej strony Kamil Grosicki, a na przeciw niemu w bramce rywali stanął Łukasz Fabiański. Zwycięski okazał się jednak ten pierwszy.
Kilka świetnych interwencji zaliczył golkiper Tygrysów, który dodał kolegom z drużyny wiatru w żagle, a szczególnie Oumarowi Niasse. Na boisko wszedł w 63. minucie, a sześć później uderzył do siatki Fabiańskiego. Już w 78. minucie po asyście Elmohamady'ego trafił po raz drugi.
Wynik rywalizacji ustalił Alfie Mawson.

hull city















Liverpool 2:1 Burnley
Już w 7. minucie na prowadzenie gości wyprowadził Ashley Barnes, co było także zasługą asystującego mu Matta Lowtona. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy, stan spotkania wyrównał człowiek od zadań specjalnych w ekipie Jürgena Kloppa, Georginio Wijnaldum. Czwarte uderzenie w tym sezonie dla ekipy The Reds zapisał na swoim koncie Emre Can, który technicznym strzałem pokonał golkipera Burnley.

liverpool

















29. seria spotkań obfitować będzie w kilka ciekawych pojedynków. W sobotę (18.03) zmierzą się ze sobą: Everton z Hull czy West Ham United z Leicester. W niedzielę o 17:30 klasyk ligi angielskiej, Manchester City podejmie na własnym stadionie The Reds. Zapowiada się weekend pełen atrakcji dla fanów wyspiarskiego futbolu.

Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo